Daniel Nogal – Betelowa rebelia: Spisek

Betelowa rebelia. Spisek

Pierwszą recenzowaną pozycją na moim blogu jest Betelowa rebelia. Spisek, ponieważ książka nie odbiła się szerszym echem wśród miłośników fantastyki. To, przynajmniej w swoich założeniach, awanturnicze fantasy bazujące na konflikcie brytyjsko-amerykańskim, który doprowadził do usamodzielnienia się kolonii z Nowego Świata. Autor co prawda używa własnej geografii i nazw, ale odniesienia są tak oczywiste, że w zasadzie dziwię się, czemu po prostu nie stworzył powieści z gatunku historii alternatywnej. Z pewnością jego książka zyskałaby wtedy na wiarygodności.

Mamo, mamo. Możemy rewolucję amerykańską?

To jest zresztą mój największy zarzut wobec Daniela Nogala – zbyt duża wierność oryginalnym wydarzeniom, które wywołały wojnę o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Mamy tutaj bowiem Stary Świat, czyli Regalium, i nowy – kolonię, w której rozgrywa się akcja. Są tajne stowarzyszenia (Loża Mechanistów), wszechwładna moc kapitału (bank Ultana Rota), republikańska agitacja i opisujące wszystko gazety. A w tak przygotowanej scenerii osadzono masę wydarzeń, które posiadają rzeczywiste odpowiedniki – koniec wojny siedmioletniej, zajęcie Fortu Ticonderoga czy ikoniczne wyrzucenie do wody ładunków z herbatą.

Zdecydowanie najlepiej wyszło autorowi to, co musiał wymyślić sam – wątek nagów, czyli prymitywnych, człekokształtnych gadów, które zamieszkują nowy kontynent. Poprzez wprowadzenie bohaterów, którzy z różnych punktów widzenia obserwują gadzią kulturę (kapłan i profesor), Daniel Nogal był w stanie zaprezentować naprawdę intrygującą i zapadającą w pamięć cywilizację. To zdecydowanie najlepszy punkt tej powieści.

Przecież mamy rewolucję amerykańską w domu.

Dużą wadą powieści jest straszne nagromadzenie bohaterów. Niemal każdy rozdział zaczyna się wprowadzeniem nowej postaci, która często nie odgrywa później jakiejś większej roli. Trudno zresztą wskazać, czy książka w ogóle ma głównego bohatera. Angus (awanturnik wplątujący się w spisek republikanów) i Marta (dziennikarka relacjonująca bunt mieszkańców Betelii), choć dostają najwięcej miejsca w fabule, niewiele odstają pod tym względem od innych postaci.

Z uwagi na szereg różnych wątków i tłok wśród bohaterów, trudno się do kogokolwiek w Betelowej rebelii przekonać. Nie ułatwiają tego poprawne, ale tylko poprawne dialogi. Nie mogę odmówić autorowi językowych umiejętności (zwłaszcza w opisach), ale mam wrażenie, że przy dialogach poszedł na łatwiznę. W powieści Nogala awanturnik mówi dokładnie jak awanturnik, bankier jest stereotypowym bankierem, a profesor – odklejonym od realnego życia naukowcem.

Rewolucja amerykańska – Betelowa rebelia – w domu:

Jeśli przymknąć oko na powyższe wpadki, Betelowa rebelia jest książką całkiem udaną. Mało na polskim rynku powieści łączących klimaty pirackie i konkwistadorskie, zwłaszcza w polityczno-awanturniczym ujęciu. Autor zapowiedział, że to dopiero pierwszy tom tej historii, co ma tłumaczyć niedomknięte wątki i rzeszę bohaterów. Moim zdaniem jednak po prostu nieco się ze wszystkim pospieszył. Gdyby książka była ze dwa razy dłuższa, większość krytycznych uwag zapewne okazałaby się bezprzedmiotowa.

Póki co pozostaje czekać na drugi tom. W tym roku mija pięć lat od premiery części pierwszej, szansa na jego wydanie jest więc już raczej nikła.

Moja ocena

Rating: 3.5 out of 5.

Dodatkowe 0,5 punktu książka dostaje za znakomitą formę typograficzną, która przemawia do mojego postwiedźmińskiego serduszka.

Informacje o książce

Tytuł: Betelowa rebelia. Spisek

Autor: Daniel Nogal

Wydawnictwo: Genius Creations

Rok wydania: 2016

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.